prezenty są ważne, czyli co ja o nich sądzę

Koniec października, listopad i grudzień to dla mnie zdecydowanie najcieplejsze miesiące w roku. Są najulubieńsze. Imieniny jednej siostry, urodziny szwagra, urodziny drugiej siostry, urodziny moje, mikołajki i *uwaga* Święta! Uśmiecham się, gdy czytając inne blogi, dochodzę do wniosku, że listopad to chyba najbardziej znienawidzony miesiąc w roku… Dzisiaj będzie o prezentach. Praktycznie.   Istnieje ogólne…Read more prezenty są ważne, czyli co ja o nich sądzę

Reklamy

okiem emigranta

To śmieszne, że nazwałam się emigrantką. Brzmi to tak poważnie, jakbym opuściła kraj z ekstremalnie ważnych pobudek w obawie o zdrowie i szczęście własne oraz bliskich. A ja tylko pojechałam się uczyć  Kim jest emigrant? Z czym wam się kojarzy to słowo? Gdy ja je słyszę, mam przed oczami obraz Polaka ze starymi walizkami w…Read more okiem emigranta

najlepsze decyzje w życiu

*Właśnie czytacie mojego bloga, just in case (=właśnie przed wami wpis o mojej największej pasji…)*   Z harcerstwem poznałam się bardzo wcześnie. Oglądałam telewizję, to musiało być w okolicach jakiegoś święta, ponieważ właśnie tam po raz pierwszy ujrzałam ludzi w mundurach*. Kojarzy mi się, że była to sobota, jednak mogę oszukiwać, ponieważ wszystkie przełomowe i…Read more najlepsze decyzje w życiu

Onikszty, czyli wycieczki po Litwie

W minioną sobotę (ależ patetycznie) pojechaliśmy na wycieczkę. Gdy przeczytałam dokąd ma się ona odbyć, stwierdziłam, że super – w końcu poznam jakąś litewską wiochę, poza utartymi szlakami. O jakże się myliłam  Rodzinna miejscowość naszej uroczej koordynatorki jest naprawdę cudowna! Niby taka niezbyt duża (trzynaście tysięcy mieszkańców), niby na Litwie*, niby padało cały dzień i…Read more Onikszty, czyli wycieczki po Litwie

byłam w klubie

Uwielbiam tańczyć. Wiedzą o tym prawdopodobnie wszyscy moi znajomi, ponieważ zazwyczaj wesoło informuję o tym każdego, kto się napatoczy (okej, wyolbrzymiam). Studenckie życie czasem zmusza mnie do wyjścia do klubu i poruszania się w rytm muzyki. Dlaczego zmusza? Zaraz zobaczycie.   To nie jest tak, że pierwszy raz w życiu poszłam do klubu. Nie wiem…Read more byłam w klubie

za co lubię erasmusa

Trzecie wrażenie erasmusowe zupełnie przypadkiem dokładnie miesiąc po wrażeniu numer dwa. Spieszę i mówię dokładnie. Uwielbiam Kowno. Stare miasto jest malutkie i prześliczne. Jedno z niewielu miejsc, które od razu zyskało moją całkowitą sympatię. Jest niezwykle przytulne, domowe, daje natychmiastowe uczucie bezpieczeństwa, a w dodatku na trasie akademik-centrum jest milion schodów, których staram się nie…Read more za co lubię erasmusa

dlaczego jesteśmy leniwi?

Lubicie to uczucie, gdy skończycie zadany projekt i zostaje wam trochę czasu na odpoczynek? Przyznam, że ja bardzo rzadko mogę tego doświadczyć. Zazwyczaj wykonuję wszystkie takie sprawy na ostatnią chwilę. Po prostu mi się nie chce (tak, to naprawdę jest proste). Tak samo jest z nauką na egzaminy, a wcześniej na sprawdziany. Nie uczyłam się…Read more dlaczego jesteśmy leniwi?